No nóż się w kieszeni otwiera… 0

No nóż się w kieszeni otwiera, kiedy słyszymy, z jaką nonszalancją harcerze podchodzą do wyboru swojego podręcznego narzędzia. Najlepszego towarzysza obozowej doli i niedoli. Pierwszego przedmiotu, po który sięgacie, kiedy trzeba coś szybko naprawić, zaimprowizować, przeciąć. Najlepiej, żeby był a’la Rambo, z kompasem i pakietem survivalowym w rękojeści. Albo nie – taki sprężynowy, żeby móc odstraszać kolegów na osiedlu. No i oczywiście nasz faworyt – bagnet AK, a właściwie jego nieudolna kopia, która skutecznie zalewa kraj wzdłuż i wszerz. Ale do rzeczy. Aby wybrać dobry nóż, odrzućcie koniecznie wszelkie fascynacje, zwłaszcza te niezdrowe. Prawda jest taka, że zaledwie ok 10-20 % producentów noży użytkowych dba o bezpieczeństwo swoich klientów. Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Pierwszą rzeczą, na która powinniście zwrócić uwagę przy wyborze noża (dziś chcę mówić wyłącznie o nożach z klinga stałą), powinien być sposób osadzenia klingi w rękojeści. Bardzo dobrym wyborem są noże typu full tang, tj. takie, których klinga obudowana jest najczęściej okładziną bądź sięga do końca rękojeści. Siły działające na styku ostrza i rękojeści są zazwyczaj bardzo duże i jest to najsłabszy punkt każdego niestarannie wykonanego noża. Odrzućcie zatem na wstępie wszelkie historie typu klinga blokowana w rękojeści przy pomocy śrubki, osadzona płytko i niechlujnie. Wg. mnie dobre osadzenie klingi w rękojeści będzie oznaczało, że sięga ona do min. ¾ jej długości. Drugim parametrem, jaki warto ocenić, jest oczywiście konstrukcja samego ostrza: szerokość, długość, sposób oszlifowania. Jeśli zależy Wam na dobrych właściwościach tnących, wybierzcie ostrze oszlifowane w klin. Tak przygotowany nóż sprawdzi się doskonale również w obozowej kuchni, co nie pozostaje bez znaczenia. Ostrzem w miarę uniwersalnym jest ostrze typu skandynawskiego, a więc dosyć szerokie, a zarazem oszlifowane na całej swojej długości. Taką formę przybierały przed wiekami słynne fińskie Pukko, noże do codziennej pracy przy sieciach, w lesie czy domowych obejściu.

Pamiętajcie, że używanie noża oznacza również poznanie odpowiednich technik. Warto zapoznać się z podstawowymi czynnościami, jakie na biwaku wykonywać będziecie bardzo często: batonowanie (kawałkowanie większych fragmentów na mniejsze szczapki), wykonywanie pierzastych patyków (w celu przygotowania odpowiedniej rozpałki) czy odpowiednie zaostrzanie potrzebnych kołków, kijków itp. Nieumiejętne posługiwanie się nawet najlepszym nożem może prowadzić do poważnych okaleczeń, czego zapewne chcielibyście uniknąć. Wybór odpowiedniego egzemplarza to także kwestia wyboru dobrej rękojeści. Widywane są rozmaite ich typy: z jelcem podwójnym, pojedynczym, bez jelca, drewniane, z tworzywa, bez rękojeści jako takiej (okręcone paracordem, rzemieniem lub innym materiałem). To także wybór bardzo indywidualny. Nóż najlepiej zważyć w dłoni, przymierzyć do jej rozmiaru. Bywają bowiem rękojeści bardzo obłe, które trudno chwycić dłonią nastolatka. Bywają także stosunkowo smukłe, które z kolei nie pasują do dłoni osoby dorosłej.

Od wielu już lat promujemy w naszym sklepie noże firmy Mora, ponieważ uważamy, że stanowią naprawdę dobry, rozsądny wybór dla osoby, która nie chciałaby przeznaczać na zakup noża 300 i więcej złotych, ale jednocześnie otrzymać produkt bardzo dobrej jakości, który faktycznie posłuży dłuższą chwilę. Mora ma w swojej ofercie wiele rozmaitych modeli, my wybraliśmy te, które z naszego punktu widzenia mogą się okazać atrakcyjne z punktu widzenia harcerskiego użytkownika. Jest niezwykle atrakcyjny cenowo (do 50 zł), naprawdę wytrzymały, o czym świadczy zainteresowanie środowiska survivalowego oraz prosty w utrzymaniu – większość tych noży wykonywana jest ze stali nierdzewnej, która nie wymaga specjalnego pielęgnowania. Dla znawców i pasjonatów są jednak dostępne modele ze stali wysokowęglowej, która jest nieco łatwiejsza w ostrzeniu, ale niestety podatna na wilgoć, co wymusza szczególną dbałość o jej stan, wycieranie, konserwowanie.

Najważniejsze, co chciałbym powiedzieć w tym wpisie, to: kupujcie nóż z rozwagą! Nóż nie jest błyskotką czy byle szpanerskim akcesorium, które ma sprawić, że Wasz status w grupie ulegnie diametralnej zmianie. To narzędzie, którym będziecie wykonywać większość obozowych prac, a więc musi być przede wszystkim bezpieczny. Uwierzcie – naprawdę niewielu producentów noży dba o swoich klientów. Ale na pewno Wy możecie zadbać o wybór dobrego noża dla siebie!

Czuwaj!

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl